Henryk Sienkiewicz. 1. Rozdział 1. Staś Tarkowski i Nel Rawlison mieszkają w Port Saidzie. Czternastoletni chłopiec uważa się już za dorosłego mężczyznę, siedmioletnia dziewczynka woli natomiast, by w pobliżu był jej tatuś. Nagle w ich spokojne życie wkracza historia i polityka. Nawet ojcowie dzieci nie spodziewają się, że
odpowiedział (a) 16.02.2013 o 16:19. W pustyni i w puszczy. Nel jest córką Anglika, pana Rawlisona. Jest on jednym z dyrektorów kompanii Kanału Sueskiego. Władysław Tarkowski, ojciec Stasia, także pracuje przy budowie Kanału, jest inżynierem. Obaj panowie znają się bardzo dobrze od bardzo dawna i są przyjaciółmi, tak samo jak dzieci.
Kod źródłowy. ← Rozdział XXXIV. W pustyni i w puszczy. Rozdział XXXV. Henryk Sienkiewicz. Rozdział XXXVI →. Na drugi dzień popadywał trochę deszcz, ale że były i godziny pogody, więc Staś wybrał się wczesnym rankiem na zwiedzenie posiadłości i do południa obejrzał wszystkie jej kąty doskonale. Przegląd wypadł na ogół
W powieści "W pustyni i w puszczy" H.Sienkiewicz opowiada historię Stasia i Nel dwojga przyjaciół, których połączył zły los. Przeżyli straszną przygodę na pustyni. Porwani przez złych ludzi borykali się z trudnościami jak przeżyć. i dotrzeć do swoich ojców.
Idrys rozchorował się i zmarł, Gebhra zastrzelił Staś. Chamis – Sudańczyk, pochodzi z plemienia Dangalów, w którym urodził się Mahdi. Służący inżynierów. Za namową Fatmy zorganizował porwanie dzieci. Obojętny na ich losy. Zostaje zastrzelony przez Stasia. Dinah – opiekunka Nel, zmarła w drodze karawany do Faszody.
Read W pustyni i w puszczy 5 by Michał on Issuu and browse thousands of other publications on our platform. Dobre mi powiedzenie: „niegrzeczny”, tak się mówi do niemowląt. Lecz
. Test, który prezentuję, dotyczy czytania ze zrozumieniem. Przeznaczony jest dla uczniów klasy V szkoły podstawowej.„W pustyni i w puszczy”, kl. V1. Staś i Nel przebywali w Afryce, ponieważ:a) spędzali tam ich ojcowie pełnili nadzór przy budowie Kanału ich ojcowie zajmowali się handlem kością chcieli zobaczyć Kto wpadł na pomysł, aby porwać Stasia i Nel?a) pan Rawlisonb) pan Tarkowskic) Fatma – żona Smainad) Mahdi3. Kim był Mahdi?a) niewolnikiem Stasiab) prorokiem i przywódcą powstania w Sudaniec) królem murzyńskimd) inżynierem4. Jak postąpił Staś, gdy Mahdi zaproponował mu zmianę wiary?a) Po chwili wahania zgodził się na Powiedział odważnie, że nadal będzie Bez namysłu zgodził się na propozycję Uciekł bez odpowiedzi z domu Kogo zastrzelił Staś w czasie wędrówki przez wąwóz?a) Kalegob) Mahdiegoc) Gebhra i Chamisad) Smaina6. Saba był:a) niewolnikiemb) słoniemc) psem Stasia i Neld) kotem7. King to:a) oswojona oswojony W czasie długiej wędrówki Nel zachorowała:a) na na na na Jakie lekarstwo uchroniło Nel od śmierci?a) polopirynab) witamina Cc) chininad) woda z miodem10. Jak nazwał Staś „domek” we wnętrzu baobabu?a) Krakówb) Warszawac) Suezd) Chartum11. Murzyni bali się złego Mzimu. Okazało się, że złe Mzimu to:a) Za kogo uważano Nel w wioskach murzyńskich?a) za księżniczkęb) za dobre Mzimu (bożka murzyńskiego)c) za czarownicęd) za wróżkę13. Kim został Kali po powrocie do plemienia Wa-himów?a) niewolnikiemb) czarownikiemc) uczonymd) królem14. Jak potoczyły się losy Stasia i Nel po wielu latach?a) Bohaterowie zostali Po powrocie z Afryki nie widzieli się już ze Staś zamieszkał w Polsce, a Nel w Staś i Nel pozostali w Afryce. Uczniowie uzupełniają tabelkę:
Internautka (parxxxx@ pyta mnie o następująca kwestię: – Wszyscy znamy utwór Henryka Sienkiewicza „W pustyni i w puszczy”. Ale kiedy chcemy użyć samego słowa „pustynia”, powiemy na pustyni, np. „wielbłąd stał na pustyni” lub „nie ma wody na pustyni”. Zastanawia mnie, dlaczego pisarz posłużył się określeniem „w pustyni”… Bardzo lubię takie czy podobne pytania, świadczące o sporej wrażliwości językowej osób pytających, stosunku tychże osób do spraw poprawnej polszczyzny. Musicie wiedzieć, że przed wiekami słowa pustynia i puszcza były synonimami, czyli że znaczyły to samo: ‘pusty, niezamieszkany przez nikogo obszar, miejsce ciche, odludne’. Obydwa pochodzą od prasłowiańskiego przymiotnika pustъ ‘pusty, bezludny’: pust(ynia) i pust(szcza), puszcza. A zatem zarówno puszcza była miejscem odludnym, jak i pustynia, tylko że mówiąc o pustyni, nasi przodkowie mieli na uwadze teren po byłej osadzie, pozbawiony drzew i innej roślinności, gdzie kiedyś żyli ludzie, puszczę zaś rozumieli w ten sposób, że chodzi o teren odosobniony, zalesiony, zabagniony, w którym człowiek nigdy nie postawił nogi Niewykluczone, że Henryk Sienkiewicz, pisząc w 1912 roku opowieść o przygodach Stasia Tarkowskiego i Nel Rawlison w Afryce i nadając jej tytuł W pustyni i w puszczy, sięgnął po przyimek w właśnie po to, by przeciwstawić czytelnikowi owe dwa bezludne miejsca: bezdrzewną pustynię i puszczę, czyli wielki, gęsty, ciemny las. Tak przynajmniej uważa etymolog prof. Andrzej Bańkowski w swym Słowniku etymologicznym języka polskiego (Warszawa 2000, t. II, s. 967). Z punktu widzenia gramatyki historycznej trudno się w tym doszukiwać uchybienia. Skoro coś się mogło rozgrywać w puszczy, to równie dobrze i w pustyni, czyli tak samo jak w puszczy miejscu odludnym, niezamieszkanym. W dawnych słownikach znajdziemy takie np. zdanie: Szliśmy bez celu, bez przewodnika, pytając o drogę tylko śladów perci lub błądząc w leśnej pustyni na oślep. Jak widać, w tym wypadku jakiś autor posłużył się wyrażeniem w leśnej pustyni, mając z pewnością na myśli puszczę. Dopiero później, kiedy wyraz pustynia nabrał znaczenia ‘dużego, nieokreślonego obszaru pozbawionego całkowicie roślinności lub skąpo porośniętego wskutek braku wody’ (a nie ‘jakiegoś konkretnego miejsca, gdzie mieszkali ludzie’), przylgnął do niego przyimek na i upowszechniła się składnia na pustyni. O dziwo, przeszło ona i na słowo puszcza. Pochodzący z Biblii frazeologizm miał pierwotnie postać głos wołającego na puszczy (jest tłumaczeniem łacińskiej konstrukcji vox clamantis in deserto), bo słowo puszcza znaczyło ‘pustynia’ Jednak później puszcza została wyparta przez pustynię (no bo przecież mówi się w puszczy) i częściej słyszy się powiedzenie głos wołającego na pustyni. To inaczej ‘słowa, apel nieznajdujące oddźwięku, niesłuchane, lekceważone, trafiające w próżnię’. Pan Literka
Jesteś w: W pustyni i w puszczy Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskim Afryka w czasach powieściowych była obszarem kolonizowanym przez wiele państw europejskich. Poszczególne kraje, takie jak Francja, Anglia, Niemcy rywalizowały między sobą o wpływy w poszczególnych regionach. Kwitł także handel kością słoniową i niewolnikami, na którym wzbogacały się także lokalne kasty. W powieści występuje wiele afrykańskich ludów, którzy zamieszkiwali ten wielojęzyczny i wieloetniczny kontynent. Ich zachowania, język i zwyczaje znacznie się od siebie różnią. Wiele z nich Staś Tarkowski poznaje, towarzysząc swemu ojcu podczas prac wiązanych z budową i konserwacją Kanału Sueskiego. Pracujący tam najemnicy pochodzili z różnych części Afryki. Przede wszystkim spotykamy Arabów, do których Sienkiewicz odnosi się z uprzedzeniami. To głównie zwolennicy Mahdiego uzbrojeni w dzidy i karabiny i wrogo nastawieni do białych ludzi. Do nich należą członkowie plemienia Dangalów, porywacze – Chamis, Idrys i Gebhr. W Sudanie dzieci po raz pierwszy stykają się z mieszkańcami tego muzułmańskiego kraju. Staś początkowo myślał, że Sudańczycy różnią się od innych Arabów tym, że wyznają wiarę w Mahdiego, jednak: „krew murzyńska przeważała w nich nad arabską. Twarze ich i piersi były tatuowane, a nakłucia przedstawiały albo rozmaite rysunki, albo napisy z Koranu. Niektórzy byli prawie nadzy, inni nosili dżiuby, czyli opończe z białej tkaniny bawełnianej naszywanej w różnobarwne Tatki. Wielu miało gałązki z korala lub kawałki kości słoniowej przeciągnięte przez nozdrza, wargi i uszy. Przywódcy okrywali głowy białymi krymkami z takiejże tkaniny jak i opończe, prości wojownicy nosili głowy odkryte, lecz nie golone tak jak Arabowie w Egipcie, ale przeciwnie, porośnięte ogromnymi, kręconymi kudłami, spalonymi często na kolor czerwony od wapna, którym namazywali czupryny dla ochrony przed robactwem. Broń ich stanowiły przeważnie dzidy, straszne w ich ręku, ale nie brakło im także i karabinów Remingtona, które zdobyli w zwycięskich walkach z armią egipską i po upadku Chartumu. Widok ich był w ogóle przerażający, a zachowanie się względem karawany wrogie, albowiem posądzali, że składa się ona z kupców egipskich, którym w pierwszej chwili po zwycięstwie Mahdi zabronił wstępu do Sudanu”. Sudańczycy w Chartumie jeszcze bardziej wrogo nastawieni byli do karawany, w której było dwoje białych dzieci. Na ich widok reagowali agresją, grozili im śmiercią, wyjąc jak dzikie zwierzęta. Byli zaślepieni fanatyzmem. Większość czarnoskórej ludności posługiwała się językiem suahili, jednak miał on we wschodniej i środkowej Afryce co najmniej 20 dialektów, co Stasiowi podczas jego wędrówki znacznie utrudniało porozumiewanie się. Języka nauczył się od Zanzibarytów: „Od Zanzibarytów, których wielu służyło za palaczy przy maszynach wyuczył się rozpowszechnionego wielce w całej Afryce środkowej języka ki-swahili”. Wspomnieni Zanzibaryci to z pewnością Zanzibarczycy, mieszkańcy Zanzibaru, wyspy, którą zwiedzał podczas swej podróży Sienkiewicz. Na kartach powieści spotykamy takie plemiona, jak Dangalowie (należeli do niego Mahdi, Chamis czy Fatma), Dżalno (Galla), Barbara (Berberowie) oraz Dadżim (Bedża). Zamieszkują one do dziś okolice Etiopii i Sudanu. Innym wspomnianym plemieniem jest Dinka – należała do niego Mea. Lud ten zamieszkiwał okolice górnego Nilu i charakteryzował się wysokim wzrostem (miał bardzo długie nogi i krótki tułów). W utworze występują także Koptowie (stary kucharz). To chrześcijanie zamieszkujący głównie w miastach, potomkowie dawnych Egipcjan. Podróż przez afrykańską puszczę umożliwia Europejczykom bliższe kontakty ze szczepem Szylluków. Są oni spokojni i życzliwie nastawieni do obcych. Najwięcej o zwyczajach plemion afrykańskich dowiadujemy się z rozmów Kalego ze Stasiem. Kali jest synem króla narodu Wa-hima – Fumy. Jest dumny ze swego królewskiego pochodzenia. W rzeczywistości plemię Wahuma rzeczywiście istniało w Afryce (w końcu XVII wieku posiadało niepodległe królestwo na terenie dzisiejszej Ugandy) w XIX wieku ich osady można było spotkać w pobliżu Jeziora Wiktorii (dziś Kenia, Tanzania). Wśród afrykańskich zwyczajów Sienkiewicz wspomina o wierze w dobre i złe Mzimu, czyli duchy dobra i zła, które panują nad światem. Pozytywne przybierają piękne postaci, dlatego Kali za dobre Mzimu uważał Nel, zaś złe uosabiały się w groźnych zjawiskach i zwierzętach, takich jak na przykład wąż boa, który wypełznął z baobabu. Duchom składano ofiary z pożywienia. strona: - 1 - - 2 - Dowiedz się więcej Bibliografia „W pustyni i w puszczy” Najważniejsze cytaty „W pustyni i w puszczy” Ekranizacja „W pustyni i w puszczy” Hooda (2000) Ekranizacja „W pustyni i w puszczy” Ślesickiego (1973) Egzotyczne stroje w powieści „W pustyni i w puszczy” Zjawiska meteorologiczne „W pustyni i w puszczy” Spotkanie ze słoniem – plan wydarzeń Opis spotkania ze słoniem Spotkanie z lwem – plan wydarzeń Opis spotkania z lwem Opis fatamorgany Opis burzy piaskowej „W pustyni i w puszczy” – słowniczek Zwierzęta w powieści „W pustyni i w puszczy” Porwanie Stasia i Nel Charakterystyka pozostałych bohaterów „W pustyni i w puszczy” Mahdi - charakterystyka Charakterystyka porywaczy – Chamis, Idrys Gebhr Kali – charakterystyka Nel Rawlison – charakterystyka Staś Tarkowski – charakterystyka Przyroda (fauna i flora) w powieści „W pustyni i w puszczy” Świat arabski w powieści „W pustyni i w puszczy” Motyw Afryki i jej mieszkańców – „W pustyni i w puszczy” „W pustyni i w puszczy” – przynależność gatunkowa Opis krajobrazów z powieści „W pustyni i w puszczy” Wątek przyjaźni w powieści „W pustyni i w puszczy” Wątek patriotyzmu „W pustyni i w puszczy” „W pustyni i w puszczy” – wyjaśnienie tytułu Narracja i język „W pustyni i w puszczy” Kompozycja „W pustyni i w puszczy” Główne wątki i problematyka „W pustyni i w puszczy” Czas i miejsce wydarzeń „W pustyni i w puszczy” Tło historyczne „W pustyni i w puszczy” Geneza „W pustyni i w puszczy” Henryk Sienkiewicz – notatka szkolna „W pustyni i w puszczy” – plan wydarzeń „W pustyni i w puszczy” – streszczenie
Kali z Sienkiewiczowej powieści "W pustyni i w puszczy" intuicyjnie umiał odróżniać dobro od zła i z całą mocą szedł za tym pierwszym. Nam to rozróżnienie wychodzi znacznie gorzej. Do tego osądu skłaniają mnie świąteczne opłatki, w których biorę udział, i ogląd tego, co dzieje się poza nimi. Na tych pierwszych mnóstwo dobrych słów przekuwanych na życzenia. Na ich czele te: „Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, bo bez zdrowia...”. A potem: „Sukcesów, pomyślności...”. Ale gdy kończy się opłatkowe spotkanie, wracają stare podziały, niechęci i wrogości. Wszystko tak, jak gdyby owych życzeń nie było albo jak gdyby te spotkania stanęły na naszej drodze niczym konieczność do odbycia i nic więcej. W ciemnym ponoć średniowieczu na czas świąt ogłaszano święty czas pokoju, bo nadchodziły dni wyjątkowe i nie wypadało w tym czasie wojować. My zapomnieliśmy o tym, bo przecież nie jesteśmy ciemni, ale jaśnie oświeceni. Kali z „Pustyni i w puszczy” widział świat prosto, może dla nas zbyt prosto. Złe mzimu groziło śmiercią, a dobre mzimu - bo tak postrzegał na przykład Nel - trzeba było chronić. My nie wierzymy w mzimu, bo to przecież takie banalne. Może i tak. Może naiwny był i ów średniowieczny czas pokoju. Ale czy to nie pozwalało na bardziej szczere i spokojne przeżywanie świąt? W jednym z telewizyjnych programów przypomniano Wigilię z okresu I wojny światowej, gdy kolędowy śpiew sprawił, że z wrogich okopów wyszli żołnierze, by razem przeżywać Boże Narodzenie. Jestem naiwnym romantykiem, że ten wspólny śpiew jest w stanie coś zmienić? Zapewne tak. Ale przecież warto dać sobie odpocząć od codziennych swarów i sporów. Kto wie, może po takim świętym czasie pokoju inaczej spojrzymy potem na nasze codzienne pole walki, a wrogowie staną się jakoś bardziej bliscy? « ‹ 1 › » oceń artykuł
6.„Braterstwo” Kalego z królem. Rozdział XXXIX podróż przez murzyńskie wioski. dary dla Dobrego Mzimu (Nel). przez Stasia wobo i uratowanie życia towarzyszce. Rozdział XL karawany i puszczanie latawców. przez Kalego znajomych łańcuchów górskich. dwóch Murzynów myśliwych w opuszczonej chacie. o wojnie Wa-himów z Samburami. do jeziora i kraju króla Fumby. Kalego. zgadza się pomóc wojownikom pokonać wroga. Kalego o miejscowości Luela. Rozdział XLI Nel, Mei i Nasibu w Leuli. się Kalego, Stasia i trzystu wojowników pod górę Boko. narodu Wa-hima nad Samburu. królem Wa-himu. dwóch czarowników-oszustów. życia Faru i jeńcom Samburu. i Nel mieszkańcami wioski Kalego. Rozdział XLII licznych podróży i zastanowienie się nad tą ostatnią – do oceanu. Samburów o bezwodnej pustyni, oddzielającej cel podróży od wioski Wa-himu. Tarkowskiego przez króla Kalego i króla Faru po stu wojowników. Kalego w dalszą podróż z przyjaciółmi. Rozdział XLIII przez Stasia dwustoma ludźmi. wzdłuż jeziora w towarzystwie dwóch czarowników z wioski Wa-himu. wodnych słoni. Rozdział XLIV przełęczy górskich i wejście na bezwodną pustynię, pozbawioną wiosek czy drzew. ucieczki nieuczciwych czarowników. nocne dezercje Murzynów, obawiających się śmierci z pragnienia. zapasu wody z napotkanej rzeczki. żar pustyni i racjonowanie picia. straż przy workach z wodą. strażników i kradzież reszty płynu. Rozdział XLV martwych czarowników, złodziei wody. Samburu o odejściu z karawany, by umrzeć spokojnie. śmierci z pragnienia. krople wody dla Nel (Staś nie pił od trzech dni). zgony. ostatkiem sił po upalnej pustyni w kierunku oceanu. strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 -Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij
dobre mzimu w pustyni iw puszczy